Energia i Duchowość

5 roślin domowych, które podniosą wibracje twojego domu

W świadomym tworzeniu sprzyjającego otoczenia mogą pięknie wspierać nas rośliny domowe. Specjalnie dla Was wybrałam 5 niezwykle odpornych i mocnych energetycznie roślin.

Otoczenie w jakim spędzamy czas może nas wzmacniać bądź osłabiać. Warto stworzyć sobie taką przestrzeń, która wspiera nas w tym, co chcemy w danej przestrzeni osiągnąć. Inną energię ma mieć przestrzeń, w której spotykamy się całą rodziną, a inną – miejsce gdzie masz się wyciszyć i wypocząć.

Fantastyczną rolę w poprawie energii w pomieszczeniu pełnią rośliny. Mamy całe mnóstwo różnych roślin doniczkowych, jedne mniej, inne bardziej popularne, niektóre wyjątkowo wdzięczne i odporne, inne – wydają się rozpoczynać umieranie na drugi dzień po zakupie.

Czym się kierowałam przy wyborze roślin dla Was?

Wybierając dla Was pięć mocnych energetycznie roślin kierowałam się przede wszystkim tym, aby były to rośliny niewymagające, odporne na ludzkie błędy i wytrzymałe, a przy tym emanujące piękną silną energią.
Według mnie, to bardzo ważne, bo gdy umiera nam roślina wyrzuty sumienia potrafią przyblokować „zielone” pomysły na wiele tygodni, a nawet miesięcy.

Wiele osób uważa, że nie mają ręki do kwiatów, że wszystko im usycha, bądź marnieje – czasem rzeczywiście nawet najbardziej odporne rośliny mogą paść, zwykle jest to jednak kompliacja wielu czynników, a nie jedynie Twoich „błędów” w pielęgnacji.

Tutaj warto podkreślić, że silną energią mogą emanować tylko rośliny zdrowe, w dobrej kondycji. 

W sklepie wiele roślin wygląda pięknie – mają tak wyglądać, ponieważ od tego zależy czy zostaną sprzedane. Niektóre rośliny są tak mocno napompowane chemią i tak wymagające co do warunków, oświetlenia, wilgotności, temperatury, że naprawdę – mamy niewielkie szanse utrzymać dobry wygląd i zdrowie rośliny w zwykłym, przeciętnym domu.

Ja nie uważam siebie za osobę mającą rękę do kwiatów (cokolwiek to znaczy). Nie mam dżungli w domu i przy całym moim zamiłowaniu do współpracy z Matką Ziemią, cenię sobie przestrzeń i ciepły minimalizm w domu. Ze wszystkim można przesadzić, z ilością roślin doniczkowych także. Domowe oranżerie są świetne, zauważ jednak, że są to osobne pomieszczenia, które służą tylko do tego. Gdy spróbujemy zrobić coś podobnego w pokoju dziennym czy sypialni, które pełnią inne funkcje, będziemy czuć się przytłoczeni i rośliny wcale nie będą nas wzmacniać. Także umiar wskazany także i tutaj!
Przejdźmy do roślin, które dla Was wybrałam.

Na moim kanale jest już filmik na ten temat, jeżeli masz ochotę obejrzeć. Zachęcam do zostawienia komentarza pod filmem, jakie rośliny domowe wspierają Ciebie i Twoją przestrzeń, jakie kochasz, jakie Ci się sprawdziły.

1. ZAMIOCULCAS

Fantastyczna, odporna, niesamowita roślina. Po ludzku można powiedzieć, że „nie przywiązuje” się aż tak do ludzi, zatem jest doskonała do biur, gabinetów, pomieszczeń, gdzie jest dużo ludzi, dużo energii, bądź ludzie się zmieniają (np. poczekalnie, hol).

Mój zamioculcas towarzyszy mi już kolejną dekadę – to była roślina, którą kupiłam niedługo po wyprowadzeniu się z domu rodzinnego, jako dwudziestoczteroletnia dziewczyna. Bardzo mi się spodobała i choć każdą złotówkę musiałam wtedy obracać kilka razy przed wydaniem – kupiłam ją sobie z radością. To on towarzyszy mi także od początku istnienia kanału YouTube – na pierwszych nagraniach możesz zobaczyć go w tle. W nowszych nagraniach w tle jest już drugi zamioculcas, młodszy, bo kupiony jakieś dziesięć lat temu 🙂

Jeżeli masz w domu gabinet, bądź pracujesz zdalnie, postaw ją w pobliżu miejsca pracy – doskonale łagodzi napięcia w przestrzeni, uspokaja wnętrza. Dobrze odnajduje się w pobliżu elektroniki, a więc w miejscach naprawdę trudnych energetycznie. Praktycznie nie sposób jej zabić, jest długowieczna, nie kaprysi, nadaje się na prezent – prawdę mówiąc jest to jeden z najlepszych prezentów, jakie możesz komuś dać, aby wesprzeć daną osobą w podniesieniu wibracji jej otoczenia. Jako ciekawostkę dodam, że w Azji jest to roślina bogactwa, kojarzona ze wzrostem finansowym, odpornością.

Inne rośliny, które także mają piękną energię łagodzącą przestrzeń podobnie jak zamioculcas, to filodendron i fikus sprężysty.

2. EPIPREMNUM

Elastyczna, odporna, wytrzymała roślina. Przypomina nam o przepływie, relacjach, połączeniach, o tym, że energia ma płynąć i ta roślina bardzo dobrze likwiduje zastoje energetyczne. Podobnie jak zamioculcas nie potrzebuje wiele światła, także nadaje się w różne ciemne kąty, które są kiepskimi energetycznie miejscami. Doskonała do łazienki, kuchni, a więc tam, gdzie zastój energii jest naprawdę dość szkodliwy – i tutaj oczywistym jest, że nie wystarczy postawić epipremnum na parapacie – i tak trzeba w pomieszczeniach sprzątać 🙂

Mój egzemplarz to prezent – byłam u znajomej, aby wesprzeć ją w oczyszczaniu energetycznym mieszkania i wypatrzyłam u niej to cudo. Ona nawet nie była pewna jak to się nazywa (ja tym bardziej), ponieważ ona z kolei dostała tę roślinę od mamy. Widząc niesamowitą energię tej rośliny i czując jej kapitalny wpływ na otoczenie, poprosiłam o szczepkę. I dostałam! Ta roślina łatwo się rozmnaża, zatem dziś sama mam już kilka egzemplarzy, w różnych miejscach w domu (między innymi w kuchni właśnie).

Podobny efekt energetyczny ma niegdyś bardzo popularna, dziś niemal zapomniana: zielistka.

3. GRUBOSZ

To jest mój faworyt od lat. Kocham grubosze. Mój pierwszy grubosz miałam w podstawówce – dostałam szczepkę od koleżanki. W momencie kiedy dowiedziałam się, że jest nazywany drzewkiem szczęścia, to dla mnie, jako młodej dziewczyny o wrażliwym sercu, chłonącej świat jeszcze bez filtra, miał jeszcze większe znaczenie! Na swój dziecięcy umysł uznałam, że przyniesie mi szczęście. I tak towarzyszy mi już kolejną dekadę – zmieniany, rozmnażany, przycinany – niezmienne łagodzi przestrzeń wokół.

Tak właśnie wpływa grubosz – łagodzi energię, stabilizuje i… przynosi szczęście 🙂 Tak tak, to jest tak mocno kojarzona ze szczęściem roślina, że jest już legendą. Wystarczy, że odpowiednia ilość ludzi zaczyna w coś wierzyć i mocą swojej energii, nadaje temu czemuś odpowiednią moc. Tak powstają myślokształty, egregory, które zazwyczaj źle nam się kojarzą, bo często te pojęcia występują w świecie duchowym, jako odpowiednik czegoś, co nam wysysa energię. Jeżeli zdejmiemy z tego podejścia negatywne konotacje, to zobacz, że mając przekonanie, że grubosz przynosi Ci szczęście, z jednej strony zasilasz jego legendę, a z drugiej – czerpiesz z niej, jeśli sama masz tę roślinę 🙂
Wszędzie tam, gdzie potrzebujesz więcej spokoju, łagodności, życzliwości – postaw grubosza. Według mnie jest doskonały do sypialni i pokojów dzieci, ale w salonie, pokoju dziennym także się odnajdzie, o ile jest tam dość jasno.

Wspaniałą energię do pokoju dzieci ma także kalanchoe, czyli żyworódka. Bardzo polecam go także, jeżeli potrzebujesz w sobie obudzić więcej piękna, witalności i radości.

4. SANSEWIERIA

Nie jest łatwo wymówić nazwę tej rośliny, natomiast jej energia jest bardzo bezpośrednia, prosta, mocna, strzelista. Pcha energię do góry, wzmacnia ją i bezwzględnie odcina negatywne wpływy. W feng shui stosowana jako wsparcie w ochronie granic – w regionach, z których pochodzi jest sadzona jako ochrona przed złą energią, jak u nas jałowce.

Sanseviera często jest polecana do sypialni, ponieważ działa inaczej, niż większość roślin – nie zabiera nam w nocy tlenu. Jeżeli kiepsko sypiasz, śpisz sama, bądź w sypialni są kiepskie energetycznie miejsca, to na pewno warto rozważyć jej wstawienie. Oczywiście tutaj pamiętaj, że żadna roślina nie załatwi wszystkich Twoich problemów, tych ze spaniem także, ale może pomóc Ci likwidować pewne zastoje energetyczne.

Według mnie Sansewieria to jest doskonała roślina do kątów – w kątach często zbiera się i „zastyga” energia, to są słabe energetycznie miejsca i sansewieria likwiduje ten problem. Nie wymaga wiele światła, jest bardzo odporna, zatem da sobie radę nawet w ciemniejszych pomieszczeniach.
Jako ciekawostkę dodam, ze jej włókna są wykorzystywane do produkcji lin i tkanin, zatem zobacz, jak nawet poprzez swoje zastosowanie widać pięknie jej energetyczny obraz: wytrzymałość, wzrost, przetrwanie, dyscyplina, siła. Bardzo polecam ją do różnych kątów w mieszkaniach, a także tam, gdzie potrzebujesz szczególnie wzmocnić swoje granice i swoją siłę wewnętrzną.

5. MONSTERA

I na koniec jedna z bardziej popularnych roślin, którą znasz na pewno – monstera!

Szturmem zdobyła kulturę i sztukę użytkową – zobacz jak często motyw liścia monstery zdobi różnego rodzaju obrazy, tapety, materiały, biżuterię, ceramikę… Motywy roślinne z monsterą przyjmują się wszędzie tam, gdzie potrzebujemy więcej ekspansji, ekspresji, egzotyki. Taka właśnie jest monstera – nie da się przejść koło niej obojętnie i jej nie zauważyć.

Jej siła jest ogromna – każdą monsterę, którą mam uratowałam z popularnego dyskontu z owadem, w którym byłam można by było powiedzieć: przypadkiem. Stan wyjściowy każdej z nich był tragiczny i wcale nie miałam zamiaru kupować żadnej rośliny. A jednak! Jej szarpnięcie energetyczne było dla mnie tak mocne, jakby mnie ktoś przy wejściu do sklepu złapał za rękaw. Obecnie mam 3 monstery w domu, każda uratowana przed niechybną śmiercią w markecie.

Monstery dla mnie są niesamowite – ich radość życia, ekspresja, siła wzrostu, liście… Ta roślina wspiera nas w pokazywaniu najlepszej części siebie, we wzroście, w zajmowaniu przestrzeni na siebie i swoje cele, marzenia.

Przebywanie blisko monstery, to jak przebywanie wśród pełnej radości, szalenie optymistycznej, ekstrawertycznej osoby, która raczy Cię zabawnymi opowieściami i przy której twój dobry humor rośnie wykładniczo. Musi jednak być do tego spełnionych kilka warunków, czyli ty też musisz zasilać monsterę tym samym. Tak jak ekstrawertyk gaśnie bez ludzi, tak ta roślina nie nadaje się kompletnie do miejsca, gdzie nikt nie zwraca na nią uwagi i nic się nie dzieje. Ona kocha ludzi, ruch, życie! Zapomniana i w ciemnym kącie przetrwa, ale będzie się pięła w górę w poszukiwaniu światła i życia. Będzie zachłannie wciągała każdy promień światła i nie będzie się z Tobą dzielić tak bardzo radością. Jeżeli jednak zapewnisz jej dużo światła, jasne, pełne życia pomieszczenie, gdzie toczy się tak zwane życie domowe – odwdzięczy się Wam podnosząc niesamowicie wibracje otoczenia.

Według mnie jest to roślina doskonała do jasnych pokojów dziennych, salonów, słonecznych pokojów dzieci. Jeżeli twoja praca wymaga wielu kontaktów z różnymi ludźmi, np. jesteś handlowcem, bądź masz salon/ biuro, do którego przychodzą ludzie i Twoje zyski zależą od tego, czy klient jest zadowolony (np. biuro podróży, salon piękności, fryzjerski), wstaw tam monsterę i pozwól jej zajmować wiele jasnej przestrzeni 🙂

Wybierz taką roślinę, jaka… pasuje do Ciebie

Każdy z nas mając inny charakter, inne preferencje, styl życia, tworzy także specyficzny „klimat” wokół siebie. Także rodzina tworzy własną energię, charakterystyczne wibracje będące mieszanką energii każdego członka rodziny, zwierząt domowych, przedmiotów, materiałów i roślin w domu – coś jak wtedy, gdy czujemy, że jeden dom ma określony zapach, inny dom – inny, a własnego zapachu domu… zazwyczaj nie czujemy. 

Jedne rośliny będą z taką energią bardziej kompatybilne, inne mniej. Piszę o tym po to, żebyś nie miała wyrzutów sumienia, jeśli dostaniesz od kogoś roślinę, która u tej osoby rośnie świetnie, a u Ciebie umiera w dość szybkim czasie. Jedno to inne warunki fizyczne (oświetlenie, temperatura, wilgotność powietrza, ilość elektroniki, przeciągi itd.), a drugie, to wasza kompatybilność energetyczna, bądź… jej brak.

Jeżeli określony typ rośliny nieustannie Ci umiera, a ty – mimo przeczytanych informacji „co robisz nie tak”, wciąż nie jesteś w stanie rozwikłać tej zagadki, to może właśnie brakuje Wam tej kompatybilności. Te, które dziś w tym artykule dla Was wybrałam są dość uniwersalne i zazwyczaj kompatybilne z większością ludzi 😉

Otaczaj się takimi roślinami, które wzmacniają Ciebie, kibicują Ci, cieszą twoje oko, a nie takimi, które powodują wyrzuty sumienia.
Matka Ziemia się nie obrazi, zapewniam Cię. 😉

Zapraszam Cię do przeczytania artykułu:

Książki, które pomagają ogarnąć swoją codzienność

Jeśli po tym artykule poczułaś / poczułeś potrzebę sesji ze mną, możesz umówić się poprzez mail: kontakt@beatamakolska.pl
bądź wysyłając sms: 509 45 82 89.

Beata

W dobie narzędzi AI uważam za istotne podkreślić, iż teksty na mojej stronie piszę sama. Może są niedoskonałe, ale są pisane prosto z serca 🙂 Zdjęcia wszystkich roślin są robione przeze mnie – dzielę się z Wami tym, co u mnie rośnie i poprawia energię w moim domu 🙂

Rekomendowane artykuły