Energia i Duchowość Rozwój Osobisty

Zima – najlepszy czas na planowanie

Zima - czas regeneracji, wejścia w siebie i planowania.

Zima – czas, gdy świat przyrody zwalnia, cichnie, na pierwszy rzut oka zamiera. Także i my w tym czasie zwalniamy, mamy mniej energii, często boleśnie odczuwamy brak słońca. Jak wykorzystać ten czas z korzyścią dla siebie?

I nie patrzmy tutaj na to kiedy dokładnie kalendarzowo rozpoczyna się zima, a raczej na bieżącą aurę. Już w momencie, w którym zaczynamy odczuwać coraz większe ciemności za oknem, kiedy zauważamy, że trudniej wstać z łóżka i chciałoby się dłużej pospać, kiedy na kanapie ląduje ciepły kocyk – to jest ten czas.

Zupełnie normalne jest, że zimą mamy mniej energii, mniej siły, więcej leżymy i nie skupiamy się już tak mocno na aktywnościach (zwłaszcza zewnętrznych), a raczej na wejściu do wewnątrz.

Czym jest wejście do wewnątrz?

Zimą spędzamy więcej czasu we wnętrzach własnego domu czy mieszkania i tak, to też jest dobry czas na dbanie o nasze domy, drobne naprawy, poprawę estetyki, upiększanie. Jednak spójrzmy na to szerzej: to świetny moment, aby wejść w głąb swoich potrzeb, pragnień, celów.

Zima to refleksja, podsumowania, a następnie – planowanie. Jednak tutaj warto pamiętać, że wszelkie planowanie ma sens tylko wtedy, gdy poprawnie przeszliśmy proces podsumowania dotychczasowych działań i weryfikacji co nam jeszcze służy, a co już nie. Tutaj w dużej mierze sprzyja temu z kolei jesień i początek zimy (czas gdy opadają liście). Jeżeli wtedy nie zdążyłaś tego zrobić – nie szkodzi, kolejny bardzo mocny energetycznie czas na weryfikację to tak zwane przedwiośnie – wtedy, gdy przyroda budzi się ze snu zimowego, gdy pierwsze wiatry robią porządki porywając to, co słabe, zeschnięte, stare, gdy obumarłe części roślin przykrywane są przez nowe liście. Wtedy też możesz zostawić za sobą to, co już Ci nie służy, także mentalnie „nadpisać” na starym nowy program (taki, który tobie służy), czyli zniwelować negatywne przekonania, które generują twoje określone myśli, emocje, zachowania.

Co jest pomocne w planowaniu?

Aby planowanie miało sens, warto wiedzieć czym dysponujesz, słowem: mieć świadomość własnych zasobów. Twoja wiedza, doświadczenia, umiejętności, talenty – to są podstawowe zasoby. Zasoby to także finanse jakimi dysponujesz, przestrzeń jaką masz do dyspozycji czy czas. Najważniejsze jednak to znać własne potrzeby i pragnienia. I tutaj wiele osób ma problem. Najczęściej wszelkiego rodzaju plany tworzymy w oparciu o to, co wydaje się nam, że byśmy chcieli, albo co uważamy, że w tym wieku/ w tym miejscu zawodowym czy życiowym powinniśmy mieć bądź powinniśmy robić. Jedno i drugie – to podejście z umysłu, bazujące na schematach, cudzych oczekiwaniach, presji społecznej, albo zachcianki ego. Najczęściej takie plany nie mają nic wspólnego z twoimi prawdziwymi potrzebami, zatem – po prostu ich nie realizujesz (często tutaj występuje auto sabotaż), albo (jeżeli masz odpowiednie cechy charakteru) uparcie je realizujesz, ale nie czujesz z tego takiej satysfakcji, jakiej się spodziewałaś (tak w dużym skrócie).

Zatem zanim rzucisz się na tworzenie listy zadań do zrealizowania w tym roku, zadaj sobie pytanie gdzie w tym momencie jesteś. Przeznacz sporo czasu na to, by się zorientować w swoich prawdziwych potrzebach, w tym jak wygląda Twój dzień. Nie skupiaj się jedynie na tym czego Ci brakuje, a raczej – na czym chcesz się skupiać bardziej. To jak spojrzenie na siebie w lustro – bez makijażu, by przyjrzeć się temu co jest, czym dysponujesz, co chcesz.

Pomocne w tej refleksji jest narzędzie, które udostępniam Ci bezpłatnie – DZIENNIK PRAKTYKI UWAŻNOŚCI. Pierwsza część tego dziennika to zadania, które pomagają Ci określić miejsce w którym jesteś. Możesz zatem śmiało wydrukować sobie pierwsze 19 stron dziennika i siąść do pracy 🙂

Dziennik Praktyki Uważności, to stworzone przeze mnie narzędzie, przydatne w rozwoju osobistym. Możesz je pobrać całkowicie bezpłatnie!

 

Mocnym elementem tej części Dziennika Praktyki Uważności jest KOŁO ŻYCIA (napisałam osobny tekst na ten temat TUTAJ) – pozwala spojrzeć na swoje życie jako całość i jest bardzo dobrym punktem wyjścia do podejmowania dalszych decyzji i wprowadzania zmian.

I na koniec bardzo ważna rzecz – niezależnie od tego co ujrzysz w lustrze, czyli niezależnie od tego w jakim momencie teraz jesteś – nie oznacza, że tak już będzie. Być może podoba Ci się to co widzisz, być może jesteś rozczarowana. Spojrzenie na siebie to dopiero początek!

Jeśli uznasz, że konsultacje ze mną będą przydatne na Twojej drodze rozwoju osobistego i duchowego, zapraszam do kontaktu: kontakt@beatamakolska.pl  🙂

 

Rekomendowane artykuły